Sesja na wieczorze panieńskim Julii
To było zdecydowanie bardzo wietrzne popołudnie 💨. Choć dość szybko się na tej sesji rozgrzałyśmy. Był też dodatkowy plus: miałyśmy całą plaże dla siebie! A to nie zdarza się często w sezonie turystycznym… Często weekendowe wieczory panieńskie na plaży wiążą się niestety z lawirowaniem pomiędzy leżakami i szukaniem skrawka piasku, na którym będziemy mogły zaszaleć 😄. Czasami mamy sporą widownię, ale w większości przypadków da się ją ,,wyfotoszopować” – w przeciwieństwie do oznak czasu oraz dużego obiadu gości weselnych, którzy proszą o retusz ich zdjęć 😂. A wracając do wieczoru panieńskiego Julii… nie uważacie, że ten odcień fioletu niesamowicie pasuje do tego pięknego piasku? 😍

